Do Antka przyjechal z Polski dziadek i przywiozl wnukowi w prezencie zestaw narzedzi. Wnuczek najbardziej zachwycony byl mlotkiem i mozliwoscia pukania tymze w co popadnie. Przez 2 dni po przyjezdzie dziadka dumny wnuk informowal wszem i wobiec:
- Antek ma mlotek! Antek puka "puk puk puk".
Pare dni pozniej tata z Antkiem bawia sie zestawem drewnianych literek. Antek mowi:
- Tata, napisz "WUJEK"!
- Dobrze synku, to musimy najpierw poszukac literki "W".
Antek wyciaga z pudelka literke "T":
- Co to tata?
- To literka "T" synku.
- Nieee tata! To mlotek! Antek puka "puk puk puk".
(i radosnie zaczal pukac literka "T" w inne literki)
wtorek, 22 września 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz