sobota, 26 września 2009

Straszny glod.

Antek bawi sie w piaskownicy. Nagle zrywa sie na rowne nogi i pedzi do kuchni, gdzie jego mama wlasnie przygotowuje obiad (bedzie za jakis czas). Synek wpada i krzyczy:
- Mama, daj ciastko!
- Nie, synku. Teraz nie jemy ciastek, niedlugo bedziemy jesc obiad.
- Mama, daaaj!
- Nie.
(krotka przerwa na wymyslenie jakiegos bardziej przekonujacego argumentu)

- Mama, daj ciastko. Antek baardzo glodny jest!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz