Wczoraj nasz synek odebrany od swojej nianki (w Szwajcarii wiele maluchow chodzi do tzw. "matek na dzien" (maman du jour), nianka nie przychodzi do nas, tylko my wozimy Bubka do niej), oznajmil:
- Natati aty-aty, bo Antek rzucil telisia.
Tlumaczenie:
1. Natati = Veronique (czyli nianka)
2. aty - aty = dala lanie
3. telisia = telefon
Grzeczny nie byl, ale za to postep lingwistyczny wykonal...
piątek, 7 sierpnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz