To bardzo wazne pytanie natury egzystencjalnej w przypadku 2-latka objawia sie mniej gornolotnie: Antek po prostu czasami myli jeszcze wyrazy.
Po zrzuceniu ubranek i pieluchy Antek radosnie oznajmia:
- Antek jest golas!
Ale z jakiegos powodu po ostatniej kapieli w basenie, gdy tata zdjal swoje mokre kapielowki, synek skomentowal:
- Tata ma golasa!
piątek, 28 sierpnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz