Antek jest teraz w fazie całkiem zaawansowanego mówienia. W fazie tej malec pieczołowicie powtarza jak papuga KAŻDY usłyszany wyraz. Czasami daje to zabawne efekty:
1.
Tata i mama wpajają synkowi "kurturę" i próbują by Synek mówił "poproszę" zamiast "chcę" czy "daj".
Dzisiaj Antek w kąpieli nagle przypomniał sobie o swoim pierwszym nałogu:
- Mama, daj ufa! [ufa = smoczek]
- Nie synku.
- Mama, chce ufa!
- Nie "chce" tylko.......?
- Chce ufa!!
- Powiedz inaczej Antek!
- Inaczej!
2.
Antek skacze jak szalony po łóżku rodziców. Wchodzi tata:
- Antek jest łobuz!
- Tak tak! Antek jest lyłobuz!
- Nie "lyłobuz", tylko "ło-buz".
- Antek jest łobuz tylko!
czwartek, 1 października 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz