Po wyjsciu od niani Antek pruje na hustawke. Ma dzisiaj baaardzo duzo energii (jak zreszta przez 355 dni w roku). Wskakuje na hustawke-sprezynke i buja sie krzyczac.
Tata mowi zatroskany:
- Synku, a co bedzie jak spadniesz z hustawki?
- To bedzie wielkie BAM tatusiu!
czwartek, 1 października 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz