
Wieczor. Antek w pizamie. Czytamy ostatnia przed spaniem ksiazeczke o kolorach. Na tej stronie wszystko jest zolte.
- Co to synku?
- To jest zolta ci-try-na.
- Dobrze. A to?
- To jest zolty kur-ciak.
- Dobrze, a to? Co to jest?
- yyyy
- No??
- Zoltaaaa..
- Ku-ku-ry-dza (podpowiada tata).
- yyyyy
- No, sprobuj: ku-ku..
- Kuku!
- ry-dza
- Tak!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz